strona główna trening dieta kontuzje szpej rejony pierwsza pomoc materiały  

 

Lina wspinaczkowa - którą wybrać?

Kupowaniu pierwszej liny towarzyszy z reguły dużo emocji. Po pierwsze dlatego, że to rzecz droga, po drugie dlatego, że wybór jest ogromny a parametry i jakość bardzo różne. Artykuł ten ma Ci ułatwić podjęcie decyzji o zakupie ale od razu zaznaczamy - nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Na rynku znajdziesz wiele lin, które prawdopodobnie zaspokoją Twoje oczekiwania. Problem tylko jak wybrać tę jedyną.


Parametry liny

Liczba rwań (number of falls) to parametr określający wytrzymałość dynamiczną liny. Im większa liczba rwań tym lina mocniejsza. Aby sznur uzyskał atest musi wytrzymać minimum 5 lotów manekina, które w praktyce są nie do odtworzenia - test jest bardzo wyśrubowany. Liny mają ten parametr najczęściej >7 (często 11-12).
Siła graniczna (impact force) jest to siła działająca na wspinacza odpadającego od ściany w trakcie hamowania jego lotu. Po doświadczeniach na skoczkach spadochronowych stwierdzono, że człowiek jest w stanie wytrzymać siłę o wielkości 12 KN czyli 1200 kg pod warunkiem, że działa ona na rozciąganie kręgosłupa i jedynie przez ułamek sekundy. Lepiej nie myśleć co by się stało z człowiekiem, któremu postawiono by na głowie ciężar o wadze 1000 kg... Im mniejsza będzie siła graniczna tym delikatniejsze i bardziej miękkie będzie hamowanie naszego lotu. W zasadzie wszystkie liny produkowane obecnie mają <10 KN ale różnice bywają spore.
Poza tym podawane są również parametry użytkowe liny:
średnica, waga, wydłużenie użytkowe, prześwit węzła oczkowego i poślizg koszulki względem rdzenia. Co oznaczają można się łatwo domyślić.

Reasumując: wybierając linę zwracamy uwagę na kombinację parametrów podawanych przez producenta i staramy się aby była ona jak najkorzystniejsza. Nie musimy bać się o bezpieczeństwo - wszystkie liny atestowane są bezpieczne.
Oprócz powyzszych istnieje jeszcze kilka cech, które w sposób istotny będą decydować o wyborze. Są nimi: cena, podatność na zużycie i wygoda użytkowania.


Przeznaczenie liny

Jak ze wszystkim, wcale nie jest tak, że wydając maksymalnie dużo na linę dostaniemy produkt, który najlepiej spełnia nasze oczekiwania. Warto się zastanowić gdzie i jak będziemy użytkowac naszą linę. Wiele firm, chcąc ułatwić nam wybór, nazywa swoje liny wg ich przeznaczenia np. sport ropes, gym ropes, etc.
Wspinaczka sportowa / skałkowa
Nasza lina powinna być przede wszystkim lekka - przy prowadzeniu trudnych dróg odczujemy różnicę. Raczej nie przyda nam się powłoka waterproof bo z reguły w czasie deszczu będziemy się szybko ewakuować. Jeżeli będzie to nasza jedyna lina, której będziemy też używac na wędkę to możemy sprawdzić, czy była testowana na ostrych krawędziach (sharp-edge falls). Spokojnie wystarczy nam lina 10mm. Dla celów sportowo-skałkowych nada się spokojnie lina z dolnej pólki cenowej.
Wspinaczka skalna / wielkościanowa
Jeżeli wspinamy się głównie w skałach, ale tym co kręci nas najbardziej jest nie tyle trudność dróg co wysokość, ekspozycja, zdobywanie szczytów itd. powinnismy zainwestować w linę nieco solidniejszą. Przy wspinaczkach wielkościanowych lina narażona jest na dużo więcej 'urazów' - moknięcie, tarcie o krawędzie, poważniejsze loty. Warto przemysleć powłokę waterproof i nieco większą średnicę liny.
Wspinaczka górska
Naprawdę warto zainwestować w linę podwójną. Widuje się wprawdzie osoby wspinające się w górach z liną pojedyńczą ale ryzyko jest spore. Możliwość przecięcia liny w górach rośnie bardzo w porównaniu z innymi typami wspinania. Spadające kamienie, niepewna asekuracja - w takich przypadkach druga żyła staje się bardzo wskazana. Dobrze by było sprawdzić czy nasza upatrzona lina nie ma tendencji do plątania i skręcania. Jest to ogromna upierdliwość szczególnie jeśli musimy działać szybko.


Producenci

Zanim dokonamy wyboru warto przejrzec ofertę kilku producentów. W sklepach dostepne są na ogół darmowe katalogi. Dobrym i aktualnym źródłem informacji są także witryny internetowe producentów.

Wiodące firmy produkujące liny wspinaczkowe dostępne w Polsce to:
szwajcarski Mammut
amerykański Blue Water
austriacki Edelweiss
niemiecki Edelrid
francuski Beal
hiszpańska Roca
czeski Lanex

W każdym sklepie wspinaczkowym dostac można większość wymienionych marek. Sklepy sprowadzają też liny na zamówienie.


Co polecają wspinacze?

Opinie na temat używanych przez nas lin

Mammut - świetne i bardzo trwałe liny. Używamy obecnie modelu Galaxy. Jedyna wada to zbyt duża sztywność liny - trzymana w torbie (nie zbuchtowana) strasznie się chłami i skręca. Polecamy model bez warstwy waterproof - jest bardziej miękki. Dostępny obecnie na rynku model Tusk to relatywnie tania a bardzo dobra lina Mammuta.
Lanex - obecnie używamy lin dynamicznych Lanex Altea i jestesmy bardzo zadowoleni. Po całym sezonie szkoleniowym liny są w bardzo dobrym stanie mimo średniego traktowania. Liny te są miękkie i bardzo dobrze pracuja w przyrządach.Liny bardzo konkurencyjne cenowo.
Roca - liny te, szczególnie tańsze modele bardzo szybko się mechacą. Koszulkę bardzo łatwo uszkodzić co, w zasadzie, dyskwalifikuje linę. Generalnie, nie polecamy. Są lepsze alternatywy... Używaliśmy modelu Fanatic 10.
Beal - bardzo przyjazne, miękkie liny (Francuzi to potrafią). Niestety dużo gorzej jest z trwałością. Nasz Beal bardzo szybko stracił poślizg i zaczął mechacić na końcach. Po dwóch sezonach lina poszła do kasacji :(

Opinie wspinaczy zebrane dla Was na forum www.zanik.pl

Autor: Starosta
Otóż Lanex był kiedyś ciekawa propozycja. Przede wszystkim cenowo był bezkonkurencyjny, ale i jakość nie pozostawiała niczego do życzenia. Jasne, ze były liny o lepszych parametrach, ale Lanex tak bardzo nie odstawał. Mam na myśli Lanexy z CE. A teraz nie wiem, czy nadal są najtańsze. Jak są, to polecam.

Autor: makaron
Osobiści używam Lanexa Rocky ( oczywiście z CE ). Jestem zadowolony, wprawdzie dużo na nim nie latałem, ale i tak myślę, że to dobra lina. Cenowo wypada bardzo konkurencyjnie. Bo można już0 dostać za 320zł - 50m. Jakościowo tez nie odbiega od innych, posiada dobrze zarobione końcówki w specjalnej technologii spajania oplotu z rdzeniem.

Autor: żółw
Ja mam wysłużonego Mammuta FLASH, 50m. Jestem z niego bardzo zadowolony, zważywszy na to że zakupiłem go po bardzo zaniżonej cenie (330zł, bo za granicą) i chyba jedyne zastrzeżenie jakie mam do tej liny to, to że jest to 50m, a nie 60m... :)

Autor: cyryl
ja mogę mówić za mammuta flash 10,5, 55 m. OK, super, doskonale chodzi w przyrządach, przesuw koszulki minimalny, żadnych problemów, całkiem wytrzymała. Jakby się czepiać, to mogłaby być trochę lżejsza (zauważalna różnica u Beala) z obserwacji osobistych - Roca tańsze modele przy intensywnym używaniu (kursy) sztywnieją i lekko puchną.

Autor: Klasztor Koshaolin
Mamy przyjemność użytkować liny Beala i Milleta - bez zarzutów... Co do relacji ceny do jakości, przyświeca nam takie oto motto: NIE STAĆ NAS NA RZECZY TANIE!!!

Autor: Starosta
Czy to aluzja do Lanexa? NIE STAĆ NAS NA RZECZY TANIE Tkwi w tym ziarno prawdy, ale w przypadku Lanexa to akurat chybiony strzal. Drogie liny to Mercedesy, a Lanex to Skoda Fabia, Focus itp. A tym się normalnie, a wręcz komfortowo jeździ. Lanex to nie Dacia, z przeproszeniem.

Autor: Romek ex. T.B.
kiedyś na zaprzyjaźnionej ścianie używano lin milleta i wspomnienia są okropne, teraz są tam kolejne już lanexy, gdyż stosunek ceny do szybkości zużycia jest dość dobry liny te jednak z czasem twardnieją w miejscach zsuwania się oplotu i są kłopoty z "chodzeniem" w przyrządzie kiepskie są doświadczenia z używaniem statyków lanexa ale ściana to warunki bardzo ekstremalne sam używam beala - top gun, ale używany raczej oszczędnie i jedyne co mam mu za złe to cena i dlugość, ale z uwagi na pierwsze, trudno się dziwic ze mam 50 z doświadczeń z innymi linami roca - strasznie się mechaci mammut - super pzdr.

Autor: Starosta
Trzeba przyznać, ze buchtowanie mokrego statyka Lanexa zima na mrozie jest okropna czynnością. To takie zwijanie drutu. Ale Lanex jest prawie 2 razy tańszy niż zachodnie statyki.

Autor: Indian
Krótko o lanexie - używam liny połówkowej model Badile, impregnowana Ocena: 1 Cena bardzo atrakcyjna - 2*50m za 400 PLN 2. Jakość oplotu mało odporna na uszkodzenia mechaniczne - po ok 10 dniach w Tatrach widać wyraźne zmechacenia 3. Impregnacja - po krótkiej burzy lina cholernie nasiąkła wodą - była cholernie ciężka i schła dwa dni :-(((( Podsumowując - cena niska, ale jakość odpowiednia do ceny.

Autor: Jarzyn
Witam i dołączam swoje:)
Mammut Galaxy - fajnie było na początku, lina taka świeżynka i ogólnie miodzio:), ale ząb czasu i cioranie po różnorakich skalnych fakturach mocno naruszyło oplot...:(... to naturalne, dodam tylko, że okrutny pod tym względem jest piaskowiec. Oj zeżarł mi on sporo zielonych niteczek... Pozdrowienia!

Buty wspinaczkowe

Lina wspinaczkowa - którą wybrać?

Uprzęże

Karabinki i ekspresy

Przyrządy do asekuracji

Copyright (c) 2007 Centrum Wspinania VERTIGO, Kobylany 81, 32-082 Bolechowice, tel. 0601631838, e-mail: krozbicki@wspinanievertigo.com