|
|
|
Lina wspinaczkowa - którą wybrać? Kupowaniu pierwszej liny towarzyszy z reguły dużo emocji. Po pierwsze dlatego, że to rzecz droga, po drugie dlatego, że wybór jest ogromny a parametry i jakość bardzo różne. Artykuł ten ma Ci ułatwić podjęcie decyzji o zakupie ale od razu zaznaczamy - nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Na rynku znajdziesz wiele lin, które prawdopodobnie zaspokoją Twoje oczekiwania. Problem tylko jak wybrać tę jedyną.
Parametry liny
Reasumując: wybierając linę zwracamy uwagę na kombinację parametrów podawanych przez producenta i staramy się aby była ona jak najkorzystniejsza. Nie musimy bać się o bezpieczeństwo - wszystkie liny atestowane są bezpieczne. Oprócz powyzszych istnieje jeszcze kilka cech, które w sposób istotny będą decydować o wyborze. Są nimi: cena, podatność na zużycie i wygoda użytkowania.
Przeznaczenie liny
Jak ze wszystkim, wcale nie jest tak, że wydając maksymalnie dużo na linę dostaniemy produkt, który najlepiej spełnia nasze oczekiwania. Warto się zastanowić gdzie i jak będziemy użytkowac naszą linę. Wiele firm, chcąc ułatwić nam wybór, nazywa swoje liny wg ich przeznaczenia np. sport ropes, gym ropes, etc.
Producenci Zanim dokonamy wyboru warto przejrzec ofertę kilku producentów. W sklepach dostepne są na ogół darmowe katalogi. Dobrym i aktualnym źródłem informacji są także witryny internetowe producentów.
Wiodące firmy produkujące liny wspinaczkowe dostępne w Polsce to: W każdym sklepie wspinaczkowym dostac można większość wymienionych marek. Sklepy sprowadzają też liny na zamówienie.
Co polecają wspinacze? Opinie na temat używanych przez nas lin Mammut - świetne i bardzo trwałe liny. Używamy obecnie modelu Galaxy. Jedyna wada to zbyt duża sztywność liny - trzymana w torbie (nie zbuchtowana) strasznie się chłami i skręca. Polecamy model bez warstwy waterproof - jest bardziej miękki. Dostępny obecnie na rynku model Tusk to relatywnie tania a bardzo dobra lina Mammuta.Lanex - obecnie używamy lin dynamicznych Lanex Altea i jestesmy bardzo zadowoleni. Po całym sezonie szkoleniowym liny są w bardzo dobrym stanie mimo średniego traktowania. Liny te są miękkie i bardzo dobrze pracuja w przyrządach.Liny bardzo konkurencyjne cenowo. Roca - liny te, szczególnie tańsze modele bardzo szybko się mechacą. Koszulkę bardzo łatwo uszkodzić co, w zasadzie, dyskwalifikuje linę. Generalnie, nie polecamy. Są lepsze alternatywy... Używaliśmy modelu Fanatic 10. Beal - bardzo przyjazne, miękkie liny (Francuzi to potrafią). Niestety dużo gorzej jest z trwałością. Nasz Beal bardzo szybko stracił poślizg i zaczął mechacić na końcach. Po dwóch sezonach lina poszła do kasacji :( Opinie wspinaczy zebrane dla Was na forum www.zanik.pl Autor: StarostaOtóż Lanex był kiedyś ciekawa propozycja. Przede wszystkim cenowo był bezkonkurencyjny, ale i jakość nie pozostawiała niczego do życzenia. Jasne, ze były liny o lepszych parametrach, ale Lanex tak bardzo nie odstawał. Mam na myśli Lanexy z CE. A teraz nie wiem, czy nadal są najtańsze. Jak są, to polecam. Autor: makaron Osobiści używam Lanexa Rocky ( oczywiście z CE ). Jestem zadowolony, wprawdzie dużo na nim nie latałem, ale i tak myślę, że to dobra lina. Cenowo wypada bardzo konkurencyjnie. Bo można już0 dostać za 320zł - 50m. Jakościowo tez nie odbiega od innych, posiada dobrze zarobione końcówki w specjalnej technologii spajania oplotu z rdzeniem. Autor: żółw Ja mam wysłużonego Mammuta FLASH, 50m. Jestem z niego bardzo zadowolony, zważywszy na to że zakupiłem go po bardzo zaniżonej cenie (330zł, bo za granicą) i chyba jedyne zastrzeżenie jakie mam do tej liny to, to że jest to 50m, a nie 60m... :) Autor: cyryl ja mogę mówić za mammuta flash 10,5, 55 m. OK, super, doskonale chodzi w przyrządach, przesuw koszulki minimalny, żadnych problemów, całkiem wytrzymała. Jakby się czepiać, to mogłaby być trochę lżejsza (zauważalna różnica u Beala) z obserwacji osobistych - Roca tańsze modele przy intensywnym używaniu (kursy) sztywnieją i lekko puchną. Autor: Klasztor Koshaolin Mamy przyjemność użytkować liny Beala i Milleta - bez zarzutów... Co do relacji ceny do jakości, przyświeca nam takie oto motto: NIE STAĆ NAS NA RZECZY TANIE!!! Autor: Starosta Czy to aluzja do Lanexa? NIE STAĆ NAS NA RZECZY TANIE Tkwi w tym ziarno prawdy, ale w przypadku Lanexa to akurat chybiony strzal. Drogie liny to Mercedesy, a Lanex to Skoda Fabia, Focus itp. A tym się normalnie, a wręcz komfortowo jeździ. Lanex to nie Dacia, z przeproszeniem. Autor: Romek ex. T.B. kiedyś na zaprzyjaźnionej ścianie używano lin milleta i wspomnienia są okropne, teraz są tam kolejne już lanexy, gdyż stosunek ceny do szybkości zużycia jest dość dobry liny te jednak z czasem twardnieją w miejscach zsuwania się oplotu i są kłopoty z "chodzeniem" w przyrządzie kiepskie są doświadczenia z używaniem statyków lanexa ale ściana to warunki bardzo ekstremalne sam używam beala - top gun, ale używany raczej oszczędnie i jedyne co mam mu za złe to cena i dlugość, ale z uwagi na pierwsze, trudno się dziwic ze mam 50 z doświadczeń z innymi linami roca - strasznie się mechaci mammut - super pzdr. Autor: Starosta Trzeba przyznać, ze buchtowanie mokrego statyka Lanexa zima na mrozie jest okropna czynnością. To takie zwijanie drutu. Ale Lanex jest prawie 2 razy tańszy niż zachodnie statyki. Autor: Indian Krótko o lanexie - używam liny połówkowej model Badile, impregnowana Ocena: 1 Cena bardzo atrakcyjna - 2*50m za 400 PLN 2. Jakość oplotu mało odporna na uszkodzenia mechaniczne - po ok 10 dniach w Tatrach widać wyraźne zmechacenia 3. Impregnacja - po krótkiej burzy lina cholernie nasiąkła wodą - była cholernie ciężka i schła dwa dni :-(((( Podsumowując - cena niska, ale jakość odpowiednia do ceny. Autor: Jarzyn Witam i dołączam swoje:) Mammut Galaxy - fajnie było na początku, lina taka świeżynka i ogólnie miodzio:), ale ząb czasu i cioranie po różnorakich skalnych fakturach mocno naruszyło oplot...:(... to naturalne, dodam tylko, że okrutny pod tym względem jest piaskowiec. Oj zeżarł mi on sporo zielonych niteczek... Pozdrowienia! |
|
| Copyright (c) 2007 Centrum Wspinania VERTIGO, Kobylany 81, 32-082 Bolechowice, tel. 0601631838, e-mail: krozbicki@wspinanievertigo.com |