strona główna trening dieta kontuzje szpej rejony pierwsza pomoc materiały  

 

strona główna :: serwis

Sprzęt wspinaczkowy
Liny
Karabinki
Kości
Przyrządy asekuracyjne
Pytania
Teoria asekuracji
Kluczowe pojęcia
Punkty asekuracyjne
Stanowiska asekuracyjne
Asekuracja ze stanowiska
Sztuka prowadzenia
Pytania
Wspinaczka skałkowa
Wspinaczka sportowa
Style przejść klasycznych
Pytania
Załączniki
Porównanie skal trudności
Węzły
ASEKURACJA ZE STANOWISKA

Na stanowisku najpierw należy zadbać o siebie wpinając autoasekurację z liny do punktu centralnego. Każda osoba znajdująca się na stanowisku, nie asekurowana przez partnera musi mieć założone auto.

Na stanowisku oddolnym, asekurując partnera prowadzącego wyciąg asekurujemy go z przyrządu (kubka, płytki Stichta) wpiętego do uprzęży - do miejsca dowiązania liny i do łącznika nad węzłem którym jesteśmy związani. Dlaczego do uprzęży a nie do punktu centralnego? Ponieważ święta zasada głosi, że w momencie odpadnięcia układ asekuracyjny powinien być obciążany stopniowo - najpierw przeloty i lina, potem ciało asekuranta a na końcu stanowisko. Pamiętajmy, że stanowisko jest naszą ostatnią ostoją bezpieczeństwa i je należy najbardziej oszczędzać. Wpinanie przyrządu do uprzęży daje nadzieję, że siły które zadziałają na stanowisko (po wytrąceniu ich częściowo przez inne elementy układu, w tym nasze ciało) będą już na tyle małe, że nasza ostoja zniesie je bez szwanku.

Na stanowisku odgórnym, ściągając do siebie partnera, asekurujemy go z karabinka HMS wpiętego do punktu centralnego za pomocą półwyblinki. Tym razem siły jakie zadziałają podczas odpadnięcia będą mizerne bo partner najwyżej zawiśnie na linie. Takie siły spokojnie zniesie nasze stanowisko i możemy pomyśleć o sobie. Asekuracja z punktu centralnego daje nam ten komfort, że nawet w razie odpadania partnera my stoimy spokojnie. Asekuracja z uprzęży byłaby w tym przypadku mniej komfortowa, a przecież jesteśmy bardzo zmęczeni bo machnęliśmy właśnie trudny wyciąg... Asekuracja z półwyblinki ma tę korzyść, że półwyblinka hamuje w położeniu 'dwie liny równolegle', co jest w tej sytuacji bardzo wygodne.

Jeżeli nasz partner odpadł i postanowił sobie wypocząć w wolnym zwisie a my chcemy mieć wolne ręce linę zablokować najlepiej węzłem flagowym . Przydaje się on również gdy nie dysponujemy żadnym przyrządem samozaciskowym i asekurujemy z kubka kolegę patentującego nową drogę w skałach. Blokowanie liny w kubku w czasie 5 minutowych odpoczynków między przystawkami może być męczące. Wówczas również przydaje się flagowy.
[zobacz także: Węzły]

Odpowiedz na pytania

Copyright (c) 2007 Centrum Wspinania VERTIGO, Kobylany 81, 32-082 Bolechowice, tel. 0601631838, e-mail: krozbicki@wspinanievertigo.com